Zjazd na hulajnogach w Karkonoszach

ADRENALINOWE PRZEŻYCIA
w Karkonoszach

W scenerii Karkonoszy można przeżyć niespodziewane przygody 

Przełam własne bariery, krzyknij z całych sił i wpompuj sobie trochę zdrowej adrenaliny. Oferujemy przeżycia zarówno łatwe, jak i średnio trudne – wybierz te, na które się odważysz. Bo nawet zjazd na torze saneczkowym może być niezłą jazdą, gdy lekko przymrozi. 

Zalecamy

Tyrolka

Po linie nad zaporą

Zapora Łabska to dominanta miasta Szpindlerowy Młyn. Odważysz się ją przelecieć? Właśnie to oferuje ekstremalna atrakcja Zip Line. Będziesz unosić się na linie na wysokości dwudziestu pięciu metrów i pokonasz całą szerokość zapory – w sumie sto dwadzieścia metrów. Łaba pod tobą, niebo nad tobą, adrenalina pulsuje w żyłach, gdy szybko ślizgasz się przez powietrze na drugi brzeg zapory. Rozwiń skrzydła i ciesz się lotem!

Chcę lecieć

Zjazd na hulajnodze

Kolejką w górę, na hulajnodze w dół

Pięć karkonoskich kolejek linowych zabierze Was od wiosny do jesieni na start długiego zjazdu. Wjedźcie na Czarną Górę, Medvědín, Pláň, Portášky lub Horní domky w Rokytnicy nad Jizerou. Oprócz wspomnianych kolejek możecie również skorzystać z autobusu na Špindlerovą boudę i cieszyć się kilkukilometrowym zjazdem z powrotem do Szpindlerowego Młyna. Hulajnogi wypożyczycie we wszystkich tych miejscach. Cieszcie się prędkością, ale bądźcie ostrożni. Karkonoskie stoki są strome i poruszają się po nich także piesi. 

Spróbuję zjazdu

Tor saneczkowy Špindlerův Mlýn

Trzykilometrowy zjazd na sankach

Na górę autobusem, w dół na wypożyczonych sankach... i potem można to powtarzać w kółko. To jest zasada toru saneczkowego prowadzącego od Szpindlerowej Boudy do Szpindlerowego Młyna. 

W sumie pokonasz na nim około 3 kilometry. Czasem jedzie się bardzo szybko, czasem trochę zwalnia w świeżym puchu. Ale przejażdżka jest zawsze świetna i bez wysiłku. I dodatkowy atut? Można jeździć wieczorem przy sztucznym oświetleniu. Czyli spokojnie po nartach lub wycieczce. 

Biorę sanki