Krkonoše Photo - 1 Krkonoše Photo - 2 Krkonoše Photo - 3 Krkonoše Photo - 4 Krkonoše Photo - 5 Krkonoše Photo - 6


krkonose.eu » Książki i publikacje o Karkonoszach

Książki i publikacje o Karkonoszach

Wydrukować

Książki Marii Kubátovej

„Książki dzielą z nami nasz człowieczy los: idą z nami przez życie, dają o nas świadectwo, starzeją się z nami i umierają,“ mówi pisarka Marie Kubátová w siedemnastej, końcowej opowieści książki wspomnień „Haraburdí“ („Rupiecie“). Wydawnictwo Sláfka uczciło w ten sposób osiemdziesiąte piąte urodziny pisarki, które obchodziła ona w sierpniu 2007 r. Z tym samym urokiem, co w karkonoskich opowieściach, wspomina Františka Nepila, Františka Kožíka i Adolfa Branalda, który powiedział o niej: „Jest to świetna koralikarka... a najbardziej jej do twarzy w drobnych literackich utworach, które jak koraliki nawleka na delikatną nić swej fantazji, a którymi umie z taką łatwością i lekkością wzruszyć swoich czytelników.“ Wszystkich ich wpisała do swojej prywatnej kolekcji porządnych ludzi, którą tworzyła, żeby lepiej jej się oddychało i żyło. Dziś też zbiera piękne koraliki opowieści. „Pražák potřebuje k bandorám na loupačku villičku a nůž a horákov stačej persty a kulla,“ zapisała w dialekcie Karkonoszy, gdzie głoski d i l zmieniają się w dwa ll. Zdanie to w czeskim języku literackim brzmiałoby: „Pražák potřebuje k bramborám na loupačku vidličku a nůž a horákovi stačí prsty a kudla“, czyli „Prażanin potrzebuje do ziemniaków w mundurkach widelca i noża, a góralowi wystarczą palce i kozik“. Dalej przeczytać możemy: „Bandory na loupačku nepálej, ale pasákům u vohýnku hřejou persty,“ czyli w języku literackim: „Brambory na loupačku nepálí, ale pasákům u ohýnku hřejí prsty,“ a w tłumaczeniu: „Ziemniaki w mundurkach nie parzą, ale pasterzom przy ogniu ogrzewają palce“.

Karkonoskie opowieści

„Gdy karkonoskie muzy nie milczą...“
Pachnący bukiecik opowieści, opowiadań i ciekawych fragmentów twórczości wielu autorów wybrał František Janalík, dodając garść swoich wspomnień, kilka opowiadań oraz notki o wszystkich autorach. We wstępie książki napisał: „Tak, karkonoskie muzy nie milczą, dlatego powstać mogła książka. A te śliczne muzy zdradziły „wszelkie czartowskie >przytrafy<, nie tylko liczyrzepowe“, ale podszepnęły też autorom tej antologii „żartobliwe psikusy“. Tak przedstawia czytelnikom swą książkę twórca tej zabawnej lektury.

Karkonoska książka kucharska

Karkonoska książka kucharska, czyli „Krkonošská kuchařka“. Autor, Jiří Marhold, zebrał ponad 1000 w praktyce wypróbowanych przepisów miejscowych gospodyń, poczynając najbogatszymi z kuchni pana plebana a kończąc tymi z najbiedniejszych chałup. Warto spróbować specjałów, jak „dercena česnečka“, czyli zupa czosnkowa, „Šeucouskou pečínku“, czyli szewcowa pieczeń, albo „pečené kůzle s dumlíky nakyselo“, czyli pieczona koźlęcina z brukwią na kwaśno. A wszystkie nazwy, oczywiście, w dialekcie karkonoskim. Brakuje deserów? Można sobie upiec „medovec z marmoladą“ lub „żloutkovą babovkę z farskiej kuchni“, czyli babkę żółtkową z plebanii. Mamy suszone owoce? Ugotujmy Šprachandę albo Muzykę. Robimy świniobicie? Nie zapominajmy o „krwawej babie”. A na kaszel przygotujmy sobie wino z lepiężnikiem albo syrop z kwiatów czarnego bzu. A jeśli nie wiemy, co robić z kozim mlekiem, warto zrobić „hořčák“, czyli kozi ser. Ten rzadki karkonoski specjał zamówiono podobno już w 1502 na ślub króla Władysława. Karkonoska książka kucharska oferuje stół pełen dań pachnących świeżym karkonoskim powietrzem, lasem, grzybami oraz niezwykłą gościnnością i dobrocią. Książka zaczęła ukazywać się w latach 80-tych w czasopiśmie „Krkonoše“, w roku 1991 dzięki wydawnictwu IKAR po raz pierwszy ukazała się w wydaniu książkowym.

Karkonoskie krajobrazy w zwierciadle wieków

„Powinno się wiedzieć, że się wie“
Karkonoskie krajobrazy zmieniają się. Dawne pocztówki przynoszą cenne informacje o kształcie dawnych gór. Autor książki, Pavel Klimeš, już w latach 80-tych minionego wieku zaczął zajmować się porównywaniem dawnych i współczesnych fotografii Karkonoszy. Większość dokumentacji fotograficznej pochodzi ze zbiorów własnych. „Książkę pisałem trzy miesiące, ale materiały do niej zbierałem 30 lat. Przejrzałem niemal wszystkie ze swoich 35 tysięcy dawnych fotografii. Trutnovski fotograf Ctibor Košťál miał do dyspozycji 180 fotografii i przeszedł z nimi wielką część Karkonoszy. Wybraliśmy 132 pary fotografii, które umożliwiają porównanie z czasami dzisiejszymi i najlepiej wyrażają najważniejsze elementy krajobrazu oraz ich rozwój.“ Licząca sobie ponad 300 stron książka w formacie 280 x 240 mm jest od 1 września 2007 r. do nabycia w ośrodkach informacji i karkonoskich muzeach podlegających Zarządowi czeskiego Karkonoskiego Parku Narodowego KRNAP, w ośrodkach informacji turystycznych i księgarniach. Dla Zarządu KRNAP wydało ją wydawnictwo Veselý výlet. Z pewnością książka ta zasługuje na miejsce w księgozbiorze osób, które umiłowały sobie Karkonosze.